Interpelacja w sprawie możliwości zmiany ustawy o zamówieniach publicznych oraz pomocy przedsiębiorstwom budowlanym w związku ze wzrostem cen w budownictwie

Interpelacja w sprawie możliwości zmiany ustawy o zamówieniach publicznych oraz pomocy przedsiębiorstwom budowlanym w związku ze wzrostem cen w budownictwie

   Szanowny Panie Premierze! Mimo podawanych zarówno w mediach, jak i na spotkaniach działaczy gospodarczych i polityków, optymistycznie brzmiących informacji o hossie w budownictwie, wielu przedsiębiorców budowlanych nie podziela tego poglądu.    Szczególnie dotyczy to przedsiębiorców, którzy realizują roboty pozyskane w wyniku zamówień publicznych (hossa w budownictwie ma miejsce jedynie w przypadku producentów i hurtowni materiałów budowlanych).    W ciągu roku ceny materiałów i sprzętu wzrosły o blisko 40%.    Przedsiębiorcy budowlani, którzy zawarli umowy na roboty pozyskane w wyniku zamówień publicznych, dziś, po roku, próbują renegocjacji zawartych umów, gdyż objęte nimi roboty i przysługujące za nie wynagrodzenia okazują się niedoszacowane, co grozi wykonawcom co najmniej rażącą stratą.    Próby te jednak z góry są skazane na niepowodzenie, gdyż zamawiający roboty w trybie zamówień publicznych przyjmują praktykę bezwzględnej niezmienności wynagrodzenia należnego wykonawcy, i to pomimo wskazanych wielu argumentów i czynników.    Zamawiający zawsze zasłaniają się zabraniającymi dokonywania jakichkolwiek zmian zapisami ustawowymi i umownymi, z reguły jeszcze bardziej niż ustawa rygorystycznymi, niejednokrotnie stawiającymi mocno wydumane i nieprzystające do realnych potrzeb rynkowych regulacje.    Sytuację pogarsza jeszcze istotny, dokonujący się nieprzerwanie, znaczący wzrost cen materiałów budowlanych oraz wynikający z nasilającego się ustawicznie deficytu pracowników wzrost wynagrodzeń za pracę.    W redakcji (tworzeniu) umów, pomimo teoretycznie dopuszczalnej w stosunkach cywilnoprawnych możliwości negocjowania ich treści przed rozstrzygnięciem przetargu i zagwarantowanej przez przepisy prawne równorzędności podmiotów cywilnoprawnego stosunku umownego, niestety nie ma o tym mowy. To zamawiający decyduje o wszystkim - by rzec - narzuca swoje stanowisko i ustala warunki umów niewątpliwie jednostronnie korzystne dla niego, nie zaś dla wykonawcy, oraz zmusza do bezwzględnej ich akceptacji.    Ta sytuacja może spowodować już w niedługim czasie upadłość i likwidację szeregu przedsiębiorstw budowlanych.    W związku z powyższym mam następujące pytania:    1. Czy rząd dostrzega występujący problem nierównowagi podmiotów w zawartych umowach?    2. Czy przewidywana jest zmiana właściwych ustaw tak, aby przedsiębiorstwa budowlane mogły w określonych prawem sytuacjach zwrócić się o możliwość negocjacji umowy?    3. Czy w świetle obecnych ustaw możliwa jest taka negocjacja umowy i ceny ze względu na wzrost cen materiałów budowlanych?    4. Czy rząd zamierza rozwiązać w jakiś sposób ten problem?    Z poważaniem    Poseł Wiesław Andrzej Szczepański    Leszno, dnia 21 maja 2007 r.





stomatologia estetyczna Kraków Perfumeria online calvin perfumeria perfumy zapachy damskie męskie adwokat wrocław taxi urzędy pozycjonowanie nocleg w poznaniu SPA nad morzem Przeprowadzki odżywki olimp wizytówki