Interpelacja w sprawie wydawnictwa Centrum Informacji Europejskiej pt. ˝Informator Unia Europejska - Kobiety˝

   Szanowny Panie Marszałku! Podstawowym warunkiem uzyskania poparcia przez społeczeństwo starań o wejście Polski do Unii Europejskiej jest przekazywanie rzetelnej wiedzy o niej, a także informowanie o obowiązującym kraje członkowskie dostosowywaniu własnego ustawodawstwa do wymogów prawa europejskiego.    Wydana przez Centrum Informacji Europejskiej broszura pt. ˝Informator Unia Europejska - Kobiety˝ miała przybliżyć czytelnikom politykę równościową krajów Unii Europejskiej. Tymczasem zawarte w niej treści oraz wybór informacji są przykładem skrajnej niekompetencji w tym zakresie, a nawet wręcz dezinformacji. Nie odnajdujemy w tej broszurze obszarów spraw, które zgodnie z dyrektywami mającymi moc wiążącą zarówno kraje Unii Europejskiej, jak i kraje ubiegające się o wstąpienie do niej wymagają dostosowania polskiego prawa do obowiązujących w Europie norm. Zbiór dokumentów przytaczanych w broszurze wydaje się dość przypadkowy i trudno zgadnąć, czym kierowała się autorka przy ich wyborze.    Zdumienie budzi fakt, iż autorzy informatora nie w pełni rozróżniają instytucję Rady Europy i Unii Europejskiej, mylą nazewnictwo i daty uchwaleń poszczególnych dokumentów prawa międzynarodowego (np. na str. 5 data uchwalenia Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności). Również jej treści zostały przedstawione w sposób zafałszowany.    Nieprawdą jest również, że ustawy o równym statusie kobiet i mężczyzn wprowadzono tylko w krajach skandynawskich, ani to, że większość krajów Unii Europejskiej odnosi się z rezerwą do ˝ustawowej drogi rozwiązywania problemu równości˝. Ustawy antydyskryminacyjne lub równościowe istnieją w większości krajów Europy Zachodniej oraz w wielu innych krajach, nawet tak odległych od Europy jak Południowa Afryka (str. 9). Liczne dyrektywy Unii Europejskiej dotyczące równouprawnienia kobiet i mężczyzn wskazują wyraźnie na to, że polityka równościowa jest dla Unii ważna.    Nieprawdziwe są także informacje o naszych staraniach co do przyjęcia przez Sejm ustawy o równym statusie kobiet i mężczyzn. Projekt tej ustawy powstał z inicjatywy Parlamentarnej Grupy Kobiet, w skład której wchodziły parlamentarzystki nie tylko z SLD i UW, ale także UP i PSL. Nie jest też prawdą, iż Sejm odrzucił tę ustawę ze względu na to, iż wymagałoby to wprowadzenia poważnych zmian w konstytucji, i że wykraczałoby to poza podpisaną przez Polskę Konwencję o zakazie pracy kobiet w kopalniach. Nie zostało też podane w informatorze, iż drugą inicjatywą zmierzającą do prawnego uregulowania problemów równościowych było wniesienie, także z inicjatywy PGK, uchwały w sprawie powołania Komisji do Spraw Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn. Również i ta inicjatywa została przez Sejm odtrącona.    Bardzo tendencyjnie, a w niektórych wypadkach wręcz nieprawdziwie, przedstawiona jest w informatorze sytuacja kobiet w Polsce. Znacząco np. zaniżona jest liczba organizacji kobiecych działających w naszym kraju, nieprawdziwa jest również informacja, jakoby w Polsce obowiązywało kiedykolwiek prawo do aborcji na żądanie.    Błędnie podano także informację o tym, jakoby w Polsce od 1991 r. działał urząd rzecznika ds. kobiet. W Polsce nigdy nie działał urząd rzecznika ds. kobiet, a autorom pomylił się urząd rzecznika z urzędem pełnomocnika. Warto przypomnieć, iż pełnomocnik ds. kobiet powołany został po raz pierwszy w Polsce po światowej konferencji kobiet w Nairobii w 1985 r.    Uważna lektura broszury nasuwa przypuszczenie, iż jej autorzy kierowali się głównie przesłaniem ideologicznym. Dlatego w informatorze znalazły się zakłamania, jak np.: ˝Konwencje międzynarodowe uważają prawo do rozmnażania za jedno z podstawowych praw ludzkich˝ (str. 34), czy ˝w niektórych krajach prawo do określenia zajścia w ciążę rozumie się również jako prawo do przerywania życia poczętego˝. Nie jest też prawdą, iż wejście do Unii Europejskiej nie oznacza konieczności zmiany w zakresie ochrony zdrowia kobiet i planowania rodziny - w naszym przypadku mamy w świetle praw unijnych duże zaniedbania w tym zakresie, chociażby w sprawach edukacji seksualnej czy dostępności do środków antykoncepcyjnych.    W związku z powyższym zwracam się do pana premiera z zapytaniami:    Kto nadzoruje wydawnictwa Centrum Informacji Europejskiej i kto jest odpowiedzialny za zawarte w nich treści?    Jakie decyzje zostaną podjęte dla zapewnienia rzetelności w informowaniu społeczeństwa o idei zjednoczenia Polski z Unią Europejską?    Poseł Teresa Jasztal    Warszawa, dnia 20 kwietnia 2000 r.





zdjecia slubne poznan Sebastian Karpiniuk salon kosmetyczny żory salon kosmetyczny żory salon kosmetyczny żory smartcontext smartcontext automaty do kawy śląskie szkoła jazdy Katowice pompa zębata korbielów nocleg klamki do Twojego domu Campingi